Słodka pobudka. ~Jarli

Obudziłem się z mętlikiem w głowie. Podrapałem się po głowie i spojrzałem na nagą dziewczynę, wtulającą się w moją pierś. Westchnąłem i pogładziłem jej głowę. Biorąc głęboki wdech stwierdziłem, że popełniłem dwa błędy jednego dnia i... Ugh...
- Joanna... Joanna obudź się... Musisz iść do pracy... - poglaskałej jej ramię i obserwowałem, jak powoli jej powieki się unoszą, ukazując brązowe oczka. Uśmiechnąłem się do niej delikatnie i westchnąłem. Czy to możliwe, że i ona mnie znienawidzi? Westchnąłem cicho i obserwowałem jak wtula się we mnie mocniej.
- Jarli, zostańmy tak jeszcze trochę... Wygodnie jest i cieplutko... - wyszeptała, nie chcąc mnie puścić.
- Nie - pokręciłem głową i uniosłem jej głowę, by na mnie spojrzała. - Masz pracę. Ja też, bo mam zdjęcia do wywołania i obróbki. - westchąłem i pogładziłem jej policzek. - Nie smuć sie już tak, no... Widzimy się przecież po twej pracy, prawda?
Zaśmiała się cicho i potakując, ucałowała moją brodę i powoli udała się do łazienki, nie zakrywając się ani nic, tylko kręcąc tyłkiem przede mną. Pokręciłem rozbawiony głową i spojrzałem na telefon. Nim ona wróciła, zdążyłem coś wysłać i ubrałem bokserki. Zaraz potem, udałem się robić śniadanie.

Komentarze

Popularne posty