Przyznanie sie~ Jarli
Zabrali ją, zamknęli w izolatce. Nawet siostre do niej nie wpuszczaja. I kogo to wina? Kto nie potrafił się postawic? Ja. Do mej sali weszła młoda kobieta o śnieżnobiałych włosach. Gdyby nie rozmazany makijaż na twarzy, pomyślałbym że przybył do mnie anioł. - Dlaczego ją zamknąć chcą?- Zapytała zachrypniętym głosem, z słyszalną nutą urazy do mnie. - Dlaczego nie stałeś w jej obronie?! Dlaczego jej nie przypilnowałeś?! Odpowiedz mi!- Wykrzyczała błagalnie mi w twarz. Ale ja nadal bałem się odezwać. Bo co miałem jej powiedzieć? - Przywołaj tu policje...- Wyszeptałem jednak wreszcie i powoli podniosłem się do siadu. Musiałem się wreszcie zebrać na odwage i powiedzieć jak to wyglądało, dlaczego zawiniłem... Dlaczego zawiniłem? Dobre pytanie. Moz...
