Gdy mnie znajdziesz, ja znikne...~ Joanna

Leżałam na jego łóżku, opatulona ciepłą kołdrą i jego zapachem. Nie miałam ochoty otwierać oczu, było mi zbyt dobrze. Słyszałam jak podśpiewuje sobie, krzątając się po kuchni. Bawiło mnie, ile w tej kawalerce na skraju miasta, mieściło się rzeczy.
Wreszcie otwarłam oczy, gdy poczułam jego dłoń na czole. Wpierw mało widziałam, bo słońce za nim  sprawiało, że jego zgrabna sylwetka była czarna. Wreszcie gdy wszystko znormalniało, uniosłam sie do siadu podtrzymując kołdrę.
- Jeszcze raz dziękuję za kolejny nocleg... - oparłam głowę o jego nagie ramię.
- Nie masz za co. Ale zbieraj się powoli, zaraz ma przyjechać jedna z modelek. - odezwał się swoim głębokim, męskim głosem. Niechętnie uniosłam głowę i spojrzałam na niego.
- Wiem... Jari, która jest godzina? Muszę o 12 iść do pracy... - wyszeptałam i powoli wstałam, poprawiając jego szarą koszulę na sobie. Był to chłodny, jesienny poranek, mocno wyczuwalny przez nieszczelne okna.
- Zimno Ci? Może najpierw się ubierz i zjedz, co? - zaśmiał się cicho i zaczesał swe czarne włosy do tyłu. Wpatrywałam się chwilę w jego czarne oczy i obserwowałam jak smukłe palce przesuwają się w dół przydługich włosów. Gdyby nie to, że był gejem, chętnie sama bym zanurzyła palce w tej czuprynie i potargałabym nią...
Marzenia na bok. Szybko się ubrałam, zjadłam przygotowaną przez niego jajecznicę, ukradkiem obserwując jak przygotowuje się do "sesji" z tą nawiedzoną dziewczyną. Nie lubiłam jej. Nie wiedziałam co on w niej widział.
- Jari, a nie porobiłbyś może mi zdjęć? - zapytałam nagle, pakując się do pracy.
- Nie. Nie masz... Nie masz w sobie tego czegoś... - odparł, wpatrując się w aparat na stare zdjęcia. Nie ukrywam, zabolało mnie to. Akurat miałam wychodzić, gdy usłyszałam pukanie do drzwi.

Komentarze

Popularne posty